Przejdź do treści
Wróć do listy artykułów

Nastolatki powinny się wysypiać i zaczynać lekcje później

Wychowanie i rozwój dziecka
Nastolatki powinny się wysypiać i zaczynać lekcje później

Późniejsze godziny rozpoczęcia lekcji w szkole pozwalają na wystarczający sen u nastolatków

Dobre wiadomości w opublikowanych niedawno wynikach badań. Poprawa samopoczucia i zdrowia nastolatków jest możliwa, byle lekcje nie zaczynały się o ósmej rano. W wieku mniej więcej 11-13 lat w życiu uczniów zachodzą gwałtowne zmiany. Jedną z nich są zaburzenia rytmu dobowego. Nastolatek z trudem wstaje rano, a za to chętnie i długo przesiaduje wieczorem. Szkoły na całym świecie generalnie nie brały tego nigdy pod uwagę. Zajęcia zaczynają się wcześnie, a trzeba na nie jeszcze dojechać.

Opóźnić dzwonek na pierwszą lekcję

W ostatnich latach naukowcy i samorządowcy w różnych krajach przeprowadzili szereg eksperymentów, w których nastolatkom pozwolono na późniejsze rozpoczynanie nauki. Efekty były bardzo pozytywne. Ich autorzy nawołują polityków odpowiedzialnych za edukację, żeby zmienić godziny rozpoczynania zajęć szkolnych. Nie musi to być drogie przedsięwzięcie. W opublikowanym niedawno na łamach „SLEEP” artykule badacze wyjaśniają, że samorządy, które np. wożą młodsze i starsze dzieci tą samą flotą autobusów, albo są zmuszone organizować zajęcia dla różnych roczników w tych samych budynkach i salach, też nie są na straconej pozycji. Najmłodsi uczniowie mogą pojawiać się w szkołach (i szkolnych autobusach) wcześniej. To nastolatki trzeba chronić przed porannym wstawaniem. Opłaci się. Autorzy artykułu opierają się na wynikach eksperymentu przeprowadzonego z udziałem ok. 28 tysięcy amerykańskich uczniów w różnym wieku. Uczniowie i rodzice wypełniali ankiety kilka razy – przed wprowadzeniem reformy w ich szkołach i przez dwa lata po niej.

Przeczytaj także: Wyspany nastolatek jest odporny na stres i zdrowy psychicznie

Podstawówka może wstawać wcześniej

Reforma polegała na tym, że najmłodsi uczniowie rozpoczynali naukę 60 minut wcześniej, a starsi – później (o 40, 60, a nawet 70 minut). Uczestników eksperymentu i ich rodziców pytano o typowe pory wstawania i udawania się na spoczynek (osobno w zwykłe dni robocze, osobno w weekendy lub święta). Okazało się, że wprowadzona zmiana odbiła się nieznacznie na życiu najmłodszych uczniów, przyśpieszając ich porę opuszczania łóżek i skracając czas snu średnio o 11 minut. Tymczasem nastolatki zyskały na reformie bardzo. Najstarsi badani uczniowie zyskali prawie 4 dodatkowe godziny snu w tygodniu. Wielu z nich donosiło o dostrzegalnej poprawie jakości snu, a jeszcze liczniejsi, o tym, że są teraz mniej senni w ciągu dnia. Brak snu to globalny problem wśród młodzieży, a promieniująca niebieskim, utrudniającym zasypianie światłem elektronika jest dodatkowym złodziejem czasu. Uczniowie mają problemy z koncentracją w czasie lekcji, są zmęczeni i poddenerwowani. Rozwiązanie jest proste, ale wymaga daleko idących zmian w organizacji zajęć lekcyjnych, pracy kadry pedagogicznej (i niepedagogicznej), a także kursowania komunikacji miejskiej i autobusów szkolnych. Wprowadzane to jest więc w nielicznych miastach. W niektórych krajach (np. w Chinach) wczesne wstawanie rekompensuje drzemka w ciągu dnia. Część młodzieży zaczęła się wysypiać… dzięki pandemii. Nauki medyczne od dawna wiedzą już jak przebiega proces dojrzewania i jak w związku z tym powinien wyglądać zdrowy rozkład dnia u nastolatka. Niestety, jeszcze wiele tego typu badań zostanie powtórzonych, nim przestaną być traktowane jako eksperyment. Artykuł powstał na podstawie publikacji: https://doi.org/10.1093/sleep/zsab048

Przeczytaj także: Jak rozpoznać depresję u nastolatka? Czy to bunt?

Chcesz dowiedzieć się więcej?
Skontaktuj się z nami
Zadzwoń na infolinię
+48 801 220 555 Poniedziałek-piątek, w godzinach: 8:00-16:00
Napisz do nas wiadomość
wsip@wsip.com.pl Postaramy się odpowiedzieć jeszcze tego samego dnia
Skip to content