Przejdź do treści
Wróć do listy artykułów

Zdolne dziecko? Im biedniej, tym mu trudniej

Edukacja szkolna i przedszkolna / Wychowanie i rozwój dziecka
Zdolne dziecko? Im biedniej, tym mu trudniej

Równe szanse w edukacji nie obowiązują w uboższych krajach – wynika z najnowszych badań prowadzonych na Uniwersytecie Cambridge. Dość oczywiste i smutne wnioski wypływają z kolejnej pracy badawczej na temat dostępu do edukacji. Chociaż badania prowadzono w egzotycznych krajach, warto o tym problemie pamiętać również w Polsce. I aktywnie mu przeciwdziałać. W kwietniu na łamach „British Educational Research Journal” ukazał się artykuł badaczek z prestiżowego brytyjskiego Uniwersytetu Cambridge. Analizowały one wieloletnie dane na temat ścieżek edukacyjnych młodzieży z czterech krajów: Etiopii, Peru, Wietnamu i Indii. Pod lupę wzięły postępy szkolne uczniów w wieku od 5 do 22 lat.

Mit równych szans

Autorki interesowało, jak duży wpływ na dostęp do edukacji ma zaplecze społeczno-ekonomiczne uczniów, czyli to, czy pochodzą z zamożnych środowisk, czy raczej z ubogich rodzin, zamieszkujących ubogie dzielnice. Chociaż na całym świecie rządy starają się upowszechniać dostęp do edukacji (zwłaszcza – podstawowej i zawodowej) i wspierać awans społeczny najzdolniejszych uczniów, są czynniki, które temu przeszkadzają. Panuje przekonanie, że jeśli ktoś jest „naprawdę zdolny i pracowity”, zawsze może odnieść sukces. Dzięki wytrwałości i talentowi może wybić się, wyróżnić, zasłużyć na stypendium i zapracować na awans społeczny. Zdolny sobie poradzi. Jeśli sobie nie radzi, to znaczy, że w rzeczywistości brak mu uzdolnień lub samozaparcia. W bogatszych krajach tego typu mity znajdują wsparcie w szerokiej ofercie pomocy dla zdolnej młodzieży. Organizacje państwowe i pozarządowe na różne sposoby starają się „wyławiać talenty” i „szlifować diamenty”. Są różnorodne programy stypendialne i konkursy, dojazd do szkół jest ułatwiony, uboższe dzieci mogą liczyć na darmowe wyżywienie i darmowe książki. W uboższych krajach taka oferta jest siłą rzeczy mniejsza. Autorki chciały więc sprawdzić, jak sytuacja zdolnych uczniów z biedniejszych środowisk wygląda w tych państwach.

Biednym brakuje zapału?

Okazało się, że najubożsi uczniowie, którzy w podstawówce radzili sobie świetnie, powszechnie tracą zainteresowanie nauką i mają coraz gorsze stopnie, a następnie wypadają z systemu edukacji na którymś z kolejnych etapów. Do liceów i na studia idą niemal wyłącznie uczniowie z „lepszych rodzin”. Status społeczny lub zamożność chroni przed utratą zapału do nauki. Biedne dzieci natomiast mają mnóstwo powodów, żeby nie wpisać się w mit „od pucybuta do milionera”. Niedożywienie i stres, które nie pozwalają skupić się na nauce. Negatywne wzorce, które sugerują, że ciężką pracą trudno osiągnąć sukces, a alternatywy (przestępczość, używki) są ciekawsze. Wyjątki – liczne w bogatszych krajach – pozostają wyjątkami. Autorki ubolewają, że nadal niewiele wiadomo, jak skutecznie przeciwdziałać barierom w dostępie do edukacji. Edukacji w teorii – powszechnej. – Wyniki naszych badań sugerują, że bariery w dostępie do edukacji to trwałe zjawisko i potrzebujemy dokładniejszych analiz, by odkryć, jak można wspierać równe szanse edukacyjne dla wszystkich dzieci – podkreśla główna autorka artykułu, dr Sonia Ilie. Polska może się poszczycić dość dobrymi wskaźnikami nierówności społecznych. Zawdzięczamy to raczej dekadom powojennym spędzonym w dość powszechnym niedostatku, niż faktycznej sprawiedliwości w społeczeństwie. Mimo, że w ujęciu makro możemy porównywać się z Danią, warto pesymistyczne wyniki opisanych badań z odległych zakątków świata odnieść także do Polski. I zastanowić się, czy najbardziej potrzebujący uczniowie rzeczywiście mają zagwarantowany dostęp do darmowej edukacji aż do doktoratu. Artykuł powstał na podstawie publikacji: https://doi.org/10.1002/berj.3723

Przeczytaj także: Straty edukacyjne w wakacje, a pandemia

Chcesz dowiedzieć się więcej?
Skontaktuj się z nami
Zadzwoń na infolinię
+48 801 220 555 Poniedziałek-piątek, w godzinach: 8:00-16:00
Napisz do nas wiadomość
wsip@wsip.com.pl Postaramy się odpowiedzieć jeszcze tego samego dnia
Skip to content