Przejdź do treści
Wróć do listy artykułów

Czy cel może uświęcać środki? Aktywiści na cyberwojennym froncie

Edukacja szkolna i przedszkolna / Strefa ucznia
Czy cel może uświęcać środki? Aktywiści na cyberwojennym froncie

Każdego dnia z ogarniętej wojną Ukrainy docierają do nas dramatyczne opisy rosyjskiej agresji, często kierowanej intencjonalnie w kierunku ludności cywilnej. Efektami działań zbrojnych prowadzonych zarówno z lądu, morza, jak i powietrza są nie tylko ofiary śmiertelne, ale także zniszczone obiekty przemysłowe, mieszkalne czy szeroko pojęta infrastruktura. Działania, które obserwujemy w trakcie wojny w Ukrainie, przywodzą na myśl te z czasów II wojny światowej. Pomimo upływu kilkudziesięciu lat można zaobserwować wiele podobieństw w strategii współczesnego dowództwa rosyjskiego i ich odpowiedników z lat 1939-1945. Postęp technologiczny sprawił jednocześnie, że działania wojenne zyskały zupełnie nowy front – w cyberprzestrzeni pojawiły cyberataki.

Solidarność z Ukrainą

Po 24 lutego 2022 roku, gdy Rosja rozpoczęła kolejny etap agresji przeciwko Ukrainie, niemal na całym świecie można było zaobserwować mniej lub bardziej symboliczne gesty wsparcia dla napadniętego kraju. W wielu miejscach odbywały się masowe demonstracje, których hasłem przewodnim było żądanie zakończenia wojny. Nieprzerwanie od wielu tygodni do Ukrainy trafiają także dary pochodzące z publicznych zbiórek, środki finansowe czy wreszcie transporty broni.

Inni czytali: Empatia, czyli współodczuwanie. Dlaczego jest tak ważne?

Bardzo licznie, po stronie Ukrainy, „wojnę” w Internecie prowadzą także aktywiści określani, jako grupa Anonymous. Media regularnie donoszą o pochodzących z wielu krajów ochotnikach, którzy dołączają do armii ukraińskiej na froncie. Natomiast w przypadku Anonymous mówimy o wsparciu niesionym z różnych części globu. Wszystko to bez konieczności wychodzenia z domu, za sprawą Internetu.

Czym jest Anonymous?

Anonymous to grupa aktywistów internetowych, którzy wykorzystują swoje umiejętności w zakresie m.in. łamania zabezpieczeń. Ich celem jest zwrócenie uwagi na istotne społecznie czy gospodarczo kwestie. Z uwagi na to, że są to działania łączące cechy charakterystyczne dla postępowania hakerów i tradycyjnych aktywistów, to Anonymous bywają określani, jako „haktywiści”. Najczęściej ich akcje są wyrazem sprzeciwu wobec ograniczania wolności obywatelskich, cenzurze, ale także łamania praw zwierząt. Anonymous nie jest organizacją w klasycznym tego słowa znaczeniu, co wyraża się przede wszystkim w jej decentralizacji. Oznacza to, że nie istnieje przywódca grupy, który określa kierunki jej działania czy ponosi odpowiedzialność za ich skutki. Wszystkie decyzje w ramach Anonymous zapadają kolektywnie. Z uwagi na anonimowość członków grupy oraz jej rozproszenie, wiele informacji jest w tym zakresie trudnych do zweryfikowania.

Wypowiedzenie cyber-wojny

Po tym jak wojska rosyjskie kolejny raz zaatakowały Ukrainę w lutym 2022 roku, kolektyw Anonymous przypomniał całemu światu o swoim istnieniu. Grupa ta, wypowiedziała Rosji cyber-wojnę. Jej członkowie podejmowali i wciąż podejmują szereg działań kierowanych nie tylko przeciw administracji rządowej, ale także przeciw firmom bezpośrednio związanym z władzami na Kremlu lub chociażby wspierającym gospodarkę kraju agresora. Czytaj także: Jak uczyć dzieci wyszukiwania przydatnych i wartościowych informacji? Aktualnie, gdy na komunikacji internetowej swoją działalność opiera nie tylko wiele przedsiębiorstw, ale także urzędów czy całych sektorów administracyjnych, wojna prowadzona w cyberprzestrzeni może nieść bardzo poważne konsekwencje. Czasami mogą mieć one charakter typowo propagandowy. Jednak wykradane z zaatakowanych serwerów dokumenty mogą mieć bezpośredni wpływ, chociażby na bezpieczeństwo konkretnych osób, prowadzących np. działania operacyjne poza granicami swojego kraju.

Czym są cyberataki?

W ostatnich tygodniach media odnotowały wiele przykładów skutecznych cyberataków. Były one prowadzone m.in. przez osoby utożsamiające się z kolektywem Anonymous. Do najbardziej spektakularnych zaliczyć można chociażby zaatakowanie infrastruktury informatycznej rosyjskich nadawców telewizyjnych. W ich efekcie telewidzowie w Rosji, pomimo panującej tam cenzury, mogli zobaczyć na swoich ekranach obrazy zniszczeń w wielu ukraińskich miastach. Oprócz tego, dziesiątki stron internetowych, należących m.in. do rosyjskich ministerstw, ale także państwowego giganta energetycznego Gazprom, zostało zablokowanych. Szczególnie w pierwszych dniach wojny wejście na te strony było praktycznie niemożliwe. Podlegały one stałym atakom hakerskim, mającym na celu uniemożliwienie kolportowania propagandy putinowskiej Rosji. Można przypuszczać, że skala operacji jest gigantyczna. Tak szerokie atakowanie krytycznej infrastruktury informatycznej wymaga zaangażowania bardzo dużych zasobów, przede wszystkim ludzkich.

Czy cyberwojna ma sens? Trzeba odpowiadać na cyberataki

Z perspektywy obydwu krajów prowadzących obecnie wojnę, znaczenie mają nie tylko sukcesy militarne na froncie. Bardzo istotne zarówno dla Rosji, jak i Ukrainy jest także prowadzenie skutecznej wojny informacyjnej. Jej celem jest docieranie z odpowiednim przekazem, do własnych obywateli i społeczności międzynarodowej. Z tej perspektywy wykorzystanie Internetu, jako medium o szerokim zasięgu, ma bardzo duże znaczenie.  Szczególnie dlatego, że może oddziaływać na odbiorców w każdym zakątku świata.

Może Cię zainteresować: Jak pracować z uczniem zdolnym? Jak pomóc mu w rozwoju?

W tym kontekście waga działań podejmowanych przez Anonymous jest jeszcze większa. Pozwala m.in. ograniczyć zasięg dystrybucji propagandowych informacji poprzez blokowanie istotnych dla rosyjskich władz stron internetowych. Oprócz tego wykradanie poufnych informacji, a następnie publikowanie ich w sieci może mieć znaczenie dla strategów odpowiadających za planowanie działań obronnych w Ukrainie. Aktualnie są to więc działania, które trudno przecenić.

Czy cel uświęca środki?

Lektura komentarzy pod artykułami, które opisywały działania Anonymous wymierzone przeciwko Rosji wskazuje, że ich odbiór jest w przeważającej części pozytywny. Uczestnicy dyskusji podkreślają, że informatyczne kompetencje zostały w tym przypadku wykorzystane w szczytnym celu. Uważają, że każda aktywność, która może prowadzić do zakończenia wojny w Ukrainie jest zawsze godna pochwały. Zdarzają się jednak także opinie kierujące do drugiej strony tego samego medalu. Włamywanie się do systemów informatycznych stanowi przestępstwo. Dodatkową odpowiedzialność można ponieść z tytułu wykorzystania lub upublicznienia pozyskanych w ten sposób informacji. W przeszłości aktywiści Anonymous wielokrotnie byli zatrzymywani przez organy ścigania nie tylko w USA, ale także w wielu krajach Europy. Odbiór ich działań nie zawsze był wtedy pozytywny, ale także rozgłos z tym związany był nieporównanie mniejszy niż obecnie. Dzisiaj trudno znaleźć przykłady wypowiedzi, które w demokratycznych krajach wzywałyby do ścigania osób zaangażowanych w cyberwojnę przeciwko Rosji. Z drugiej strony, podobne działania prowadzone są także przez hakerów związanych z Moskwą. Ich ataki w ostatnich dniach doprowadziły chociażby do czasowego zablokowania dostępu do Internetu w wielu częściach Ukrainy. Z pewnością podobne próby będą podejmowane także w przyszłości. Wydaje się, że w czasie wojny, aktywiści internetowi – jak jeszcze nigdy wcześniej – posiadają międzynarodową legitymację do tego, by wykorzystując swoją wiedzę i umiejętności stanowić osobny front walczący z dezinformacją. Czy zatem w tym przypadku cel uświęca środki? Czy podejmowanie niezgodnych z prawem działań może być słuszne, gdy na szali znajduje się ludzkie życie?

Jakie zdanie na ten temat mają nastolatkowie? Czy Twoi uczniowie wiedzieli o takich działaniach w Internecie?  Zachęć ich do dyskusji na ten temat!

Zastanów się również ze swoimi uczniami, jak pomagać, żeby nie zrobić szkody.

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco ze wszystkimi treściami na blogu „Temat: Edukacja” >> ZAPISUJĘ SIĘ

 

Chcesz dowiedzieć się więcej?
Skontaktuj się z nami
Zadzwoń na infolinię
+48 801 220 555 Poniedziałek-piątek, w godzinach: 8:00-16:00
Napisz do nas wiadomość
wsip@wsip.com.pl Postaramy się odpowiedzieć jeszcze tego samego dnia
Skip to content